Wywiady

Fenomen „żecznego wensza” – wywiad z Pawłem Ostrowskim

„Wąż rzeczny, tududu tududu, jest niebezpieczny” – takimi słowami rozpoczyna się filmik, który można śmiało określić mianem prawdziwego fenomenu polskiego YouTube. Krótki klip o nazwie „Wonsz żeczny 0001” od momentu opublikowania odnotował do tej pory ponad 300 tysięcy wyświetleń i niemal 5000 głosów „na tak”, choć składa się jedynie z wątłej jakości animacji węża i podłożonego do niej głosu z syntezatora mowy Ivona.

Redakcji naszego serwisu udało się skontaktować z autorem tego filmiku, Pawłem Ostrowskim. W krótkiej rozmowie zapytaliśmy Pawła o fenomen jego produkcji czy genezę powstania tego głośnego projektu.

vStars: Witaj Pawle. Przeciętny widz prawdopodobnie nie kojarzy Twojej osoby, więc prosimy o krótką autoprezentację!

Paweł Ostrowski: Witam. Nazywam się Paweł Ostrowski, mam 18 lat i pochodzę z Chełmży – małego miasteczka w województwie Kujawsko-Pomorskim. Aktualnie mieszkam w Toruniu, gdzie uczęszczam do liceum.

V: Skąd pomysł na „żecznego wonsza”?

PO: Ledwo to wszystko pamiętam, jakby przez mgłę. Zaczęło się od tego, że około 6-7 lat temu grałem w grę przeglądarkową – Margonem (gorąco polecam wszystkim). Tam znajdziemy potwora o nazwie Wąż Rzeczny. „Wonsz” z błędami wziął się od pewnego gracza, który napisał e-maila do twórców gry, gdzie roiło się od błędów ortograficznych. Dokładnie nie pamiętam, ale było to coś w stylu: „urzar mje wonsz rzeczny, nje mogem go zabidź, proszem o 100k golda i lewel”. Na forum powstał o tym temat. Ludzie pisali jakieś wierszyki, opowiadania, po prostu się z tego śmiali. Ja wpadłem na pomysł zrobienia piosenki. Gifa wziąłem z wyżej wspomnianej gry, a słowa do syntezatora mowy Ivona i gotowe. Myślę, że jako trzynastolatek to i tak sobie ładnie poradziłem . Tak to właściwie powstało.

V: Czy spodziewałeś się tego, jaką popularność może odnotować tego typu filmik?

PO: Nigdy bym się tego nie spodziewał. Filmik ten, jak już wspomniałem, zrobiłem w wieku 13 lat, żeby się pośmiać. W 2012 roku dostałem wiadomość od przyjaciela z Olsztyna o treści „tududu tududu”. W pierwszej chwili konsternacja – czy ja mu to pokazywałem? Nie… Po krótkiej rozmowie dowiedziałem się, że ów filmik jest bardzo popularny w jego szkole. Wszedłem na YouTube i nie mogłem uwierzyć w ilość wyświetleń pod filmiem. Później słyszałem „wonsza” już wszędzie.

V: Czy ludzie z Twojego otoczenia zaczęli Cię kojarzyć z tym filmikiem?

PO: Większość ludzi (poza bliższymi znajomymi) nie wie, że to mój filmik. Gdy słyszę jakiś cytat, to uświadamiam osobę z kim rozmawia i zazwyczaj się pośmiejemy. Parę osób w szkole znam właściwie tylko przez ten filmik i nazywają mnie one „Żecznym Wonszem”.

V: Których z polskich twórców YouTube osobiście oglądasz najczęściej? Kogo mógłbyś polecić?

PO: Aktualnie nie oglądam zbyt często filmów na YouTubie. Parę lat temu oglądałem: Roja, Rocka, Niekrytego Krytyka, Adbustera oraz SciFuna. Pewnie było ich więcej, ale teraz nie pamiętam wszystkich. Staram się co jakiś czas przejrzeć filmiki wyżej wymienionych, ale robię to bardzo wybiórczo. Nie interesuje mnie to aż tak bardzo, jak kiedyś. Nie mogę niestety nikogo polecić, gdyż jak wspomniałem, nie jestem na bieżąco.

Z Pawłem Ostrowskim rozmawiał Piotr Zelek.

Dodaj komentarz

Najpopularniejsze

Wszystko o polskiej scenie YouTube.

© 2016 - vStars.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Sekretarz redakcji - Ksawery Tyzo.

To Top